Khaled Hoseini "Modlitwa do morza"

 

Szukałam czegoś krótkiego, co pozwoli się szybko dokończyć. Cóż... nie wiedziałam na co się piszę, sięgając po tę książkę. 

Modlitwa do morza to hołd złożony milionom rodzin, które zostały zmuszone przez wojnę i prześladowania do opuszczenia swoich domów. Hoseini wprost zaznaczył w swojej książce, że zainspirował go dramat trzyletniego syryjskiego uchodźcy, Alana Kurdi, który zginął w wodach Morza Śródziemnego podczas próby ucieczki z kraju. 

Książka ma formę monologu ojca, który opowiada swojemu synowi o dwóch światach - pięknym w jego wspomnieniach, w którym panowała harmonia i miłość, świata, o którym marzył, że pokaże swojemu dziecku. Oraz tym okrutnym, który przyniosła wojna, zmiatając przy okazji z powierzchni ziemi ten piękny. Monolog jest wyrazem tęsknoty za utraconym domem, strachu przed nieznaną przyszłością, rozpaczy z powodu tragicznej rzeczywistości, ale przede wszystkim ogromnej miłości do dziecka, któremu pragnie się zapewnić jak najlepsze życie, niezależnie od ceny. 

I nic więcej nie jestem w stanie o tej książce napisać. Należy przeczytać samemu. Doświadczyć samemu. 

Pięknie ilustrowana, co dodatkowo motywuje do poświęcenia jej dodatkowego czasu. 

Niełatwa. 

Komentarze

Popularne posty