5 w 1, czyli Julia Quinn i Bridgertonowie

 


I tu się muszę przyznać, że zaczęłam od ekranizacji. Na moje usprawiedliwienie - było reklamowe jako Plotkara w czasach Jane Austen, więc po prostu nie potrafiłam się powstrzymać! I przy najbliższej okazji zamówiłam sobie pięć tomów (pozostałe nie są dostępne w sprzedaży). Cóż... serial jednak zachwycił mnie bardziej (o tym za chwilę) i teraz cieszę się, że zamówiłam tylko pięć...

Julia Quinn jest uważana za współczesną Jane Austen i zdecydowanie bardziej... wulgarną. Ciężko nie zgodzić się z tą opinią. Jej romanse są umiejscowione w epoce i widać cień dam i dżentelmenów, którzy urzekają mnie w książkach Austen. Ale równocześnie brak tym książkom subtelności. Mają rozpalać zmysły gospodyń domowych, pragnących ucieczki od domowych obowiązków. I to się sprawdza. Przynajmniej w przypadku pierwszego tomu. Potem niestety wieje nudą i schematem. 

Mój książę to historia młodziutkiej Daphne Bridgerton, która odbywa właśnie trzeci sezon, usiłując znaleźć męża. Jednak nikt na dłuższą metę nie jest nią zainteresowany, poza namolnym Nigelem. I w wówczas w towarzystwie pojawia się książę Hastings, Simon. Będący kawalerem, staje się smacznym kąskiem dla matek niezamężnych panienek. Dlatego on i Daphne idą na układ, udając związek. Dzięki temu Daphne ma więcej adoratorów, a Simon może udawać niedostępnego. Jednak nie wiedzą, że ich intryga zmieni ich życie na zawsze.

Ktoś mnie pokochał - starszy brat Daphne, Anthony, wie, że musi się ustatkować. Dlatego intensywnie poszukuje idealnej żony, w której nigdy nie planuje się zakochiwać. Dla niego małżeństwo jest układem biznesowym. Znalazł już nawet kandydatkę, ale na jego drodze staje jej starsza przyrodnia siostra, Kate Sheffield. Anthony dąży wytrwale do celu, próbując wszelkich sposobów, żeby przekonać Kate, że będzie idealnym szwagrem. Problem tylko w tym, że po nocach nie śni mu się jego wybranka, a właśnie Kate...

Propozycja dżentelmena to unowocześniona wersja Kopciuszka. Sophie Beckett, córka hrabiego z nieprawego łoża, została zdegradowana przez swoją macochę do roli służącej. Marząc o lepszym życiu, decyduje się na jeden dzień wyrwać z szarej rutyny i w przebraniu udaje się na bal do Bridgertonów, gdzie wpada w ramiona Benedicta, drugiego brata Daphne i Anthony'ego. O północy ucieka z balu, by po kilku latach znów wpaść w ramiona mężczyzny swoich marzeń, który proponuje jej... żeby została jego kochanką. Sophie staje przed wyborem, czy zgodzić się na życie, na które godziła się jej własna matka. 

Miłosne tajemnice to historia miłości dwójki bohaterów, którzy pojawiali się już w poprzednich częściach. Penelopa Featherington, będąca bliską przyjaciółką Bridgertonów, jest uznawana w towarzystwie za starą pannę. Obecnie pełni rolę przyzwoitki młodszej siostry. Ta rola nawet jej odpowiada, może niezauważona bywać na balach i przyjęciach, by obserwować wydarzenia, które później opisuje jako Lady Wistledown w gazetce, która elektryzuje socjetę. Jednak pewnego dnia Colin Bridgerton, w którym Penelopa skrycie się kocha od lat, odkrywa jej tajemnicę, co sprawia, że zaczyna on patrzeć na przyjaciółkę swoich sióstr w zupełnie nowym świetle. 

Oświadczyny - tom opisuje losy młodszej siostry Daphne, Eloise, która po ślubie swojej najlepszej przyjaciółki, Penelopy, poczuła się osamotniona w swoim staropanieństwie. Zaczyna żałować, że odrzuciła wcześniejsze propozycje małżeństwa, wiedząc, że właśnie dlatego przestały spływać kolejne - oceniano ją jako zbyt wybredną. Pod wpływem impulsu podejmuje decyzję o wyjeździe do wdowca po jej zmarłej dalekiej kuzynce, który złożył jej listownie propozycję matrymonialną. Nie wie jednak, jakie konsekwencje przyniesie ta decyzja. 

Czy bym przeczytała drugi raz? Pewnie nie. Nie mam nawet ochoty na kolejne tomy, bo wieje taką sztampą. Bohaterki zlewają mi się w jedno, niby takie charakterne, a wszystkie takie same. Autorka niewiele czasu poświęca na rozbudowywanie męskich postaci, więc nawet szkoda o nich wspominać. Ogólnie... jedną można przeczytać. Ale pięciotomowy maraton to zdecydowanie było za dużo. Potrzebuję teraz jakiegoś kryminału!

Komentarze

Popularne posty