Leigh Bardugo "Rządy wilków"

 


Druga część dylologii o Nikolaju Lancovie. Rządy wilków to spektakularna kontynuacja dworskich intryg i polityki międzynarodowej, która ma na celu ocalenie Ravki. A przy okazji... autorka jeszcze mocniej podkręca atmosferę!

Nikolai coraz rozpaczliwiej poszukuje sposobu, jak może ujarzmić bestię, która zamieszkała w jego ciele. Podążając za cieniem legendy trafia do wymiaru, w którym uwięzieni są pierwsi griszowie, święci czczeni przez mieszkańców Ravki. W tej misji towarzyszy mu Zoya, która przy okazji bada granice własnej mocy.

A czas ucieka... Fjerda szykuje się do inwazji na Ravkę, widząc jej osłabienie po starciach ze Zmroczem. Ich plan zakłada równoczesne podważenie prawa do tronu Nikolaja, tak aby jeszcze bardziej zdestabilizować sytuację w królestwie. Nikt jednak nie przewiduje, że w cieniu kryje się jeszcze ktoś, kto bacznie obserwuje i planuje swój wielki powrót...

Genialna wręcz kontynuacja, która, tak jak pierwsza część, zapiera dech w piersi! Różnorodność bohaterów, zmieniająca się w ułamkach sekund sytuacja, która rzuca bohaterom nowe wyzwania. Są momenty, w których można się mocno pośmiać, a są takie, w których uroni się łzę (tak, ja płakałam). A zakończenie? Zwala z nóg! Takiego zupełnie się nie spodziewałam, ale poczułam ogromną satysfakcję. I nadzieję na poznanie dalszych losów Zoyi, Nikolaja i Niny, bo zakończenie zdecydowanie było... otwarte :)

Chylę czoła autorce, która nadal pozostała konsekwentna w budowaniu swoich bohaterów, fabuła również trzymała się kupy. Posklejać tyle wątków i się nie pogubić wcale nie jest łatwo. Tym chętniej przeczytam Szóstkę wron, gdy już nadejdzie na to dla mnie odpowiednia pora. Tymczasem... wracam do kolejnej książki!

Komentarze

Popularne posty