Tom Hanks "Kolekcja nietypowych zdarzeń"

 

Klasyczna ja - mnóstwo książek na półkach, ale mąż wypatrzył mi książkę w kawiarni. Książkę z akcji bookcrossing, organizowaną przez miejscową bibliotekę. No i książkę napisaną przez jednego z moich ulubionych aktorów - Toma Hanksa. Oczywiście, że rzuciłam wszystko, co w tym momencie powinnam czytać i zajęłam się czytaniem tej :)

Kolekcja nietypowych zdarzeń to zbiór specyficznych opowiadań, z których tylko część jest ze sobą dosyć luźno powiązana. Luźno znaczy się, że występują ci sami bohaterowie, ale raczej nie mają związku z poprzednimi tekstami. Motywem łączącym wszystkie opowiadania jest maszyna do pisania. 

To, co przykuło moją uwagę to ogromna różnorodność bohaterów i ich nietuzinkowość. Hanks bawił się swoją prozą i stworzonymi postaciami. I to było w lekturze najprzyjemniejsze. To była literacka przygoda. Jednak niespecjalnie wartościowa niestety, bo na dłuższą metę niezwykle szybko zapominałam opowiadania, jak tylko skończyłam je czytać. To, które utkwiło mi w pamięci najlepiej było o cofaniu się do 1939 roku, by tam przeżywać prawdziwą miłość. Z nutką nostalgii i tęsknoty za dawnymi czasami, innymi wartościami, ale równocześnie wzbudzające złość na głównego bohatera za dokonywane życiowe wybory. Bo on cały czas żył przeszłością, mając niemal wszystko na wyciągnięcie ręki tu i teraz.

I drugie to dziesiąte urodziny Kenny'ego. Również słodko-gorzkie, będące obrazem trudów rodzicielstwa, ale z perspektywy przeżywania urodzin przez małego chłopca. 

Czy da się coś więcej o tej książce napisać? Niestety nie, nie wchodząc szczegółowo w każde opowiadanie, a tych było całkiem sporo. Dlatego na ten moment kończę swój wpis drobną refleksją - jeśli lubi się filmowe kreacje Hanksa, książkę warto przeczytać dla samego faktu bycia jego fanem. Jednak, tak jak wspomniałam wcześniej, jest to raczej zabawa literaturą. Na pewno nie wciągnie każdego, bo klimat każdej z nich jest mocno specyficzny, a akcja absolutnie zerowa. 

No... to teraz mogę wrócić do czytania książki, którą przerwałam, żeby dorwać się do tej :) Tyczasem!

Komentarze

Popularne posty